Ul. Wojciecha Sapety 10

41-407 Imielin

32 2256117

Sekretariat
534 400 720
oddział ul. Dobra 2

przedszkole.imielin@interia.pl

kontakt@przedszkoleimielin.pl

Poniedziałek,  29.06.2020r.
Temat dnia : Po co nam drzewa?

Propozycje aktywności na dziś:

  • Mierzenie obwodu drzew za pomocą sznurka.
    Do zabawy będzie potrzebny sznurek i nożyczki.
    Za pomocą sznurka rodzic razem z dzieckiem wspólnie odmierzają, odcinają i porównują, który sznurek jest dłuższy, który krótszy, który najdłuższy.
  • O sójce, co drzewa rozsiewa – opowiadanie A. Borowieckiej.
    Rodzic czyta opowiadanie prezentując ilustracje do niego.
    Pewnego słonecznego dnia przedszkolaki z grupy Czerwonego Muchomorka wybrały się na wycieczkę do lasu. Tuż za szlabanem, gdzie asfaltowa droga zmienia się w leśną ścieżkę, czekał na nie pan leśniczy. – Dzień dobry! – zawołał wesoło i zamachał wszystkim ręką na powitanie, po czym zaprosił dzieci do leśnego królestwa. Małe stópki zaczęły dreptać po leśnej ściółce, a wkoło unosił się wspaniały zapach pulchnej ziemi, kory, mchu i mokrych traw. Dzieci zadzierały główki i nie mogły się nadziwić, jak wspaniałe i wysokie są rosnące tam drzewa. Ich koniuszki zdawały się dotykać chmur. Wtem rozległ się skrzekliwy wrzask, a w koronach drzew zatrzepotały jakieś małe skrzydełka. Dzieci zamilkły jak wtedy, gdy pani upomina je, by były cicho, a pan leśniczy szepnął z podziwem: – Oho! Strażniczka lasu już nas zauważyła i wszczęła alarm. – Strażniczka lasu? Kto to taki? – pytały zaciekawione dzieci. Pan leśniczy zmrużył oczy i długo wpatrywał się w leśną gęstwinę, aż w końcu wskazał dzieciom jedną z gałązek, na której siedział niewielki ptaszek z błękitnymi paseczkami na obu skrzydełkach. – To sójka – rzekł pan leśniczy. – Jeśli chcecie, opowiem wam pewną historię. Dzieci otoczyły go ciasnym kółeczkiem i zamieniły się w słuch, a on zaczął snuć opowieść: – Dawno, dawno temu – mówił pan leśniczy – gdy jesień na dobre rozgościła się w lesie, a dęby nad podziw obrodziły w dorodne i zdrowe żołędzie, mała sójka zaczęła gromadzić zapasy przed tęgą zimą. Przez całe dnie uwijała się, fruwając po całym lesie i chowając w ziemi żołędzie na zapas. A gdy przyszła zima i nastały mrozy, zgromadzone zapasy pozwoliły jej przetrwać ten trudny czas. Lecz jeden kopczyk żołędzi skrył się pod pierzynką śnieżnego puchu i sójka całkiem o nim zapomniała. Wraz z nastaniem wiosny jeden z żołędzi wypuścił pędy i na tym miejscu wyrósł młody dąb. Drzewo z roku na rok stawało się coraz większe i silniejsze, aż w końcu przerosło wszystkie inne drzewa. I tak oto dąb zasadzony przez sójkę stał się królem lasu. Jego silne gałęzie dawały cień leśnym zwierzętom, a sójki strzegły go jak najcenniejszego skarbu. A gdy ktoś obcy zjawiał się w lesie, sójki wszczynały wielki alarm, by nikt nie ważył się zbliżyć do króla lasu. – Czy to prawda? – dopytywały dzieci. – O tak! – odparł pan leśniczy. – Sójki zasadziły wiele drzew w tym lesie. Pewnie dlatego tak krzyczą, kiedy tu przychodzimy. Przedszkolaki zachwycone usłyszaną historią postanowiły, jak sójki, zostać strażnikami lasu. Czym prędzej zaczęły zbierać żołędzie, które dopiero co pospadały z drzew, i układały je na leśnej polanie w maleńkie kopczyki. Każdy z nich troskliwie przysypały ziemią i oznaczyły kamieniami, by wrócić tu za jakiś czas i sprawdzić, co z tego wyrośnie. – To wspaniały pomysł – pochwalił dzieci pan leśniczy. – Kto wie… być może właśnie tu wyrośnie nowy król lasu – dodał z uznaniem. Drzewa szumiały im przyjemnie nad głowami, a sójka przestała krzyczeć, gdyż Czerwone Muchomorki stały się częścią leśnego królestwa.

     

źródło: bliżej przedszkola.pl

  • Rozmowa na podstawie ilustracji i opowiadania.
    Rodzic zachęca dziecko do rozmowy zadając pytania:
    – Gdzie wybrały się dzieci?
    Co miały okazję zobaczyć podczas wycieczki do lasu?
    – Jakie ciekawostki o lesie przedstawił im pan leśniczy?
  • Drzewa rosną – zabawa naśladowcza.
    Dziecko – drzewo stoi z  uniesionymi rękami. Rodzic omawia budowę drzewa i wykonuje odpowiednie ruchy, zachęcając dziecko do naśladowania: drzewo ma korzenie (dziecko tupie), pień (wykonuje krążenia bioder), konary (porusza rękami), liście na gałęziach (przebiera palcami). Następnie „zamienia się” w spadające krople deszczu i do dźwięków np. bębenka podskakuje w różnych kierunkach. Na ciszę zatrzymuje się i ponownie „zamienia się” w drzewo, które pobiera wodę z ziemi: poprzez korzeń (tupie), pień (wykonuje krążenia bioder), konary (porusza rękami), aż do liści na gałęziach (przebiera palcami). Zabawę powtarzamy kilka razy.
  • Czarodziejskie liście – praca plastyczna.
    Do zabawy będą nam potrzebne farby, pędzelki różnej grubości oraz liście. Przygotowane liście możecie zamienić w owady, te które znacie (np.biedronka) lub zupełnie nowe stworki. Malowanie rozpoczynamy od główki owada, dalej ozdabiamy tułów. Po wyschnięciu farby domalowujemy oczka i buźkę. Gotowe!

źródło: pinterest.com

ŻYCZĘ MIŁEJ ZABAWY !
Anna Szulc 🙂
Zachęcam do dzielenia się efektami Waszych działań i przysyłania zdjęć na adres
przedszkole_jezyki@o2.pl.
Zdjęcia będą publikowane na naszej stronie 🙂

 
Przewiń do góry